Dolnośląska Fundacja Rozwoju Regionalnego (DFRR) została zarejestrowana przez Sąd dla miasta stołecznego Warszawy w dniu 4 lipca 1991. Jej powołanie było rezultatem podpisanej w połowie 1990 roku Deklaracji Współpracy przez: Konsorcjum Berkeley realizujące „Program Pomocy Polsce” Uniwersytetu Berkeley, Kolegium Rektorów Szkół Wyższych Wrocławia, administrację rządową, organizacje gospodarcze oraz pracownicze.
Celem fundacji jest działanie na rzecz rozwoju regionalnego przez:
1. Tworzenie i realizację programów współdziałania instytucji, organizacji i osób fizycznych polskich, zagranicznych oraz międzynarodowych.
2. Prowadzenie badań naukowych i ich zastosowanie w formie działań organizacyjnych, technicznych, produkcyjnych i handlowych.
3. Realizację, głównie na terenie Dolnego Śląska, wzorcowych programów przyczyniających się do rozwiązania problemów rozwoju regionalnego w sferach: cywilizacyjnej, ekologicznej, kulturowej, społecznej, organizacyjnej, naukowej
i ekonomicznej.
4. Wspieranie organizacyjne i finansowe realizacji przedsięwzięć wymienionych
w punktach 1. do 3.
5. Gromadzenie funduszy na działalność statutową, między innymi przez działalność gospodarczą.
W latach 1991 do 1993 DFRR prowadziła działalność zgodnie ze statutem. Następnie jej działalność została zawieszona. W roku 2008 odbyły się dwa posiedzenia Rady Fundacji (14 maja i 10 września), na których powzięto decyzje o reaktywowaniu jej działalności i powołaniu nowego składu Zarządu.
Poniżej prezentujemy wywiad z prof. Janem Waszkiewiczem - Inicjatorem Forum w ramach debaty o przyszłości Dolnego Śląska. Tekst zamieszczony w Polsce Gazecie Wrocławskiej...
DREBERIS Sp. z o.o., przedstawicielstwo BVMW (Federalnego Stowarzyszenia Gospodarczego Małej i Średniej Przedsiębiorczości) w Polsce zachodniej i Południowej wraz z Dolnośląską Fundacją Rozwoju Regionalnego jako inicjatorzy Grupy refleksji n...
Bezpośrednio po katastrofie 10 kwietnia sformułowaliśmy kilka ważnych dla nas uwag o tym, czego byliśmy świadkami. Niestety, nie mieliśmy czasu dopracować ich i w chwili, gdy stało się to możliwe, sytuacja uległa zmianie. Rozpoczęła się kampania wyborcza i wszystko, co obecnie jest wypowiadane, może być interpretowane jako głos za tym, czy innym kandydatem. Nie chcielibyśmy, by poniższy tekst interpretowany był w ten sposób. Ciągle to, czego byliśmy świadkami w połowie kwietnia stanowi dla nas ważne przesłanie. Toteż zdecydowaliśmy się upowszechnić nasze przemyślenia, tylko nieco je modyfikując – usuwając kilka zdań, które ewidentnie straciły aktualność, lub w obecnej sytuacji mogłyby być zrozumiane opacznie.