Edycja druga, z 2000 odbywała się pod hasłem „Bezrobocie i rynek pracy na Dolnym Śląsku”.
U progu XXI region nasz zajmował miejsce w ścisłej czołówce krajowego bezrobocia. Zdarzały się nawet niewielkie miejscowości w dawnym województwie wałbrzyskim, w którym liczba osób pozostających bez pracy oscylowała wokół 60 proc. Przeszło 500 uczestników dyskutujących w ośmiu grupach tematycznych zwróciło uwagą na konieczność ściślejszej integracji szkolnictwa z potrzebami rynku pracy.
„Dotyczy to całego systemu edukacji, poczynając od szkolnictwa podstawowego poprzez średnie do zawodowego i wyższego. Rynek pracy wymaga także upowszechniania kształcenia ustawicznego. Dzięki niemu bę-dzie on mógł się dopasować do Nowej Ekonomii, czyli systemu, w którym wiedza jest najważniejszym filarem gospodarki”,
czytamy w komunikacie końcowym. W 2000 r. zwrócono także baczniejszą uwagę na kondycję lokalnej służby zdrowia i rozwój regionów wiejskich.
Poniżej prezentujemy wywiad z prof. Janem Waszkiewiczem - Inicjatorem Forum w ramach debaty o przyszłości Dolnego Śląska. Tekst zamieszczony w Polsce Gazecie Wrocławskiej...
DREBERIS Sp. z o.o., przedstawicielstwo BVMW (Federalnego Stowarzyszenia Gospodarczego Małej i Średniej Przedsiębiorczości) w Polsce zachodniej i Południowej wraz z Dolnośląską Fundacją Rozwoju Regionalnego jako inicjatorzy Grupy refleksji n...
Bezpośrednio po katastrofie 10 kwietnia sformułowaliśmy kilka ważnych dla nas uwag o tym, czego byliśmy świadkami. Niestety, nie mieliśmy czasu dopracować ich i w chwili, gdy stało się to możliwe, sytuacja uległa zmianie. Rozpoczęła się kampania wyborcza i wszystko, co obecnie jest wypowiadane, może być interpretowane jako głos za tym, czy innym kandydatem. Nie chcielibyśmy, by poniższy tekst interpretowany był w ten sposób. Ciągle to, czego byliśmy świadkami w połowie kwietnia stanowi dla nas ważne przesłanie. Toteż zdecydowaliśmy się upowszechnić nasze przemyślenia, tylko nieco je modyfikując – usuwając kilka zdań, które ewidentnie straciły aktualność, lub w obecnej sytuacji mogłyby być zrozumiane opacznie.